A co z ludźmi mówiącymi: "To mój nowy telewizor, jestem z niego dumny, bo wygrałem go w konkursie". Czy aby na pewno jest to powód do dumy? Nie zrobili nic wielkiego, oni mieli po prostu szczęście. Ponownie odzywa się nasze ego.
Wielu ludzi zakłada na nos różowe okulary i mknie przez życie nie dostrzegając prawdziwej rzeczywistości, wolą malować się nawzajem w kolorowych barwach, nie pragnąc widzieć ich prawdziwych twarzy, ich prawdziwego oblicza. A więc płacą za to odpowiednia cenę. Jak często czujemy się zawiedzeni, gdy to pokładaliśmy nadzieję w jakiejś sprawie? Żyliśmy marzeniami, wyobrażaliśmy przed nami świetlaną przyszłość. Pruliśmy przed siebie, by to zdobyć. Wyobrażaliśmy siebie na samym szczycie, a gdy już nam się udało to osiągnąć, nie ma tego czego chcieliśmy. Czujemy rozczarowanie i smutek. Oj, znowu egoizm. Teraz odpowiedz sobie na pytanie: Dlaczego i w jakim celu nakręcałeś się na sukces, jeżeli istnieje cień porażki? Dokładnie we wszystkich aspektach życia zachodzi ten proces. Czy potrafisz sobie wyobrazić, jaka to ulga, że już nigdy nie dasz się zwieść, nie będziesz już nigdy rozczarowany? Już nigdy nikt, ani nic nie doprowadzi cię do rozpaczy? Proszę bardzo - odrzuć tylko fałszywe idee. Przejrzyj grę ludzi. Jeśli przejrzysz własną grę, przejrzysz grę innych. Wówczas ich pokochasz. W przeciwnym razie spędzisz życie, szarpiąc się ze swymi fałszywymi pojęciami na ich temat, ze swymi iluzjami, które notorycznie rozpadają się w zderzeniu z rzeczywistością.
Kiedy będziesz gotów zamienić swe iluzje na rzeczywistość, gdy będziesz już przygotowany, by zamienić sny na fakty, to oznaka, że jesteś na dobrej drodze. Tu życie zaczyna mieć sens. Wówczas dopiero życie jest piękne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz